niedziela, 1 marca 2015

Dezodorant w sprayu Play it lovely, Playboy



           

 ,,Ten lekki, subtelnie otulający zapach otwiera apetyczna mieszanka startej skórki cytrusowej, dojrzałej jeżyn i soczystej gruszki, które zachwycają i dodają lekkości. Serce zapachu to niespotykany bukiet wiśniowej orchidei, nocnej piękności i tuberozy, które emanują nowoczesną kobiecością. Delikatny, kwiatowy zapach przechodzi do ciepłych nut bazowych bursztynu, paczuli oraz bobu tonka. Po prostu „lovely”. Nuta głowy: cytrusy, jeżyna, soczysta gruszka Nuta serca: wiśniowa orchidea, belle de nuit, tuberoza Nuta bazowa: bursztyn, paczula, bób tonka” -  tyle od producenta. Trzeba przyznać, że jest  to zapach miły i przyjemny, nienachalny. Moim zdaniem nadaje się idealnie na dzień, dodatkowo zastosowanie dezodorantu, a nie wody toaletowej daje lżejszy aromat, dzięki czemu nikogo nie przytłoczymy tym zapachem. Zapach nie trzyma się na skórze całego dnia, tak jak woda toaletowa ale przy dezodorancie ciężko byłoby tego wymagać.
Małgorzata

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz