niedziela, 4 października 2015

Moje pierwsze denko czyli kosmetyki przyzwoite i jeden kit...




Hej Kobietki!

Postanowiłam zrobić post o kilku kosmetykach. Trzy z nich zakupiłam jako zestaw.
A dokładniej: tusz do rzęs, odżywkę do rzęs i olejek do skórek i paznokci firmy LA LUXE PARIS.
I muszę przyznać, że jak na dość niską cenę nie są złe jakościowo. Ale do rzeczy:
  • Tusz do rzęs VOLUME EXPERT 200 %  obiecuje dużo bo:
 Mega pogrubienie, jak damy tonę tuszu na rzęsy to faktycznie będzie mega…
Spektakularne wydłużenie. I tu muszę przyznać, że nie spektakularne ale jak dla mnie calkiem ok.
Perfekcyjne rozdzielenie. Przy pierwszej warstwie tak, przy kolejnych rzęsy sklejają się niestety. Ja zawsze maluję 2 warstwy i efekt mnie zadowala.
Intensywny czarny kolor. Ooo tak z pewnością.
Podsumowując: tusz jest niezły jak na niską cenę, w sam raz do makijaży dziennych, w miarę naturalnych. Duży plus za fajną silikonową szczoteczkę, która całkiem fajnie „czesze” rzęsy.
  • Aktywna odżywka do rzęs 6 w 1:
Podwaja objętość rzęs. Chyba po pomalowaniu… Szczerze nie zauważyłam szczególnie, aby moje rzęsy były 2 razy grubsze.
Wydłuża i wzmacnia. Tak! Właśnie o to mi chodziło. Zauważyłam, że moje rzęsy jakoś częściej wypadają i po stosowaniu odżywki wszystko wróciło do normy. I faktycznie mam wrażenie, że są trochę dłuższe.
Odbudowuje i regeneruje. Ale jak to sprawdzić? Choć jako chwyt marketingowy faktycznie ładnie brzmi :P
Przyspiesza wzrost – myślę, że tak.
Zapobiega wypadaniu. Cóż, mam wrażenie, że to trochę powtórzenie tego co powyżej. Ale jak już rzekłam, rzęsy wypadają rzadziej.
Intensywnie odżywia. A czy nie o to chodzi w poprzednich podpunktach???
Jest to całkiem fajna odżywka, którą można stosować na dzień pod tusz, jak i na noc. O ile nie zaaplikujecie jej niechcący do oczu (ups niezdary) to ich nie podrażnia. Ogólnie nie ma co na nią narzekać.

  • Olejek arganowy do skórek i paznokci. Przyznam, że ostatnio zniszczyłam paznokcie, zaczęły się trochę rozdwajać. Postanowiłam dać szansę jakiemuś nowemu kosmetykowi. I pożałowałam tego. Trzeba było sięgnąć po coś sprawdzonego.. Olejek dość długo się wchłania (dłużej niż np. z Lovely) i nie zauważyłam, żeby pomógł moim paznokciom ani skórkom. Jedyny plus za przyjemny zapach. Jednak jak dla mnie ten kosmetyk nie działa. Przeprosiłam się więc z wypróbowaną odżywką i znów mam całkiem niezłe paznokcie. A dodam, że cierpliwie zużyłam całe opakowanie…
  • Emulsja do włosów Gloria: poprawia elastyczność włosów, zmniejsza ich łamliwość, ułatwia rozczesywanie i modelowanie. To moje drugie opakowanie, wróciłam do tego kosmetyku po kilku latach. Niestety jest dość ciężko dostępny. Stosuje się ją jak zwykłą odżywkę. I muszę przyznać, że może nie jest to jakiś HIT WSZECHCZASÓW jednak warto po Glorię sięgnąć. Lubię moje włosy w dotyku po zastosowaniu jej. Są miękkie, gładkie. I faktycznie łatwiej je rozczesać. Co ma dla mnie znaczenie gdyż mam falowane, dość mocno plączące się włosy.
  • Krem pod oczy i na powieki rozjaśniający cienie z bławatkiem., Ziaja. Lubię i ubóstwiam. Jak nietrudno zauważyć na blogu bardzo cenię sobie Ziaję. Przetestowałam już wiele jej kosmetyków. I ten należy do tych najulubieńszych. Przy regularnym stosowaniu naprawdę zauważam, że cienie się zmniejszają. Tak, te okropne cienie, które są zmorą wielu z Nas.. Dodatkowo bardzo fajnie nawilża skórę pod oczami i daje wytchnienie zmęczonej i podrażnionej skórze pod oczami.
  • Balsam do rąk i paznokci aloesowy, Isana. Całkiem przyzwoity, ładnie pachnący krem do rąk. Dość dobrze się wchłania i daje ulgę przesuszonej skórze dłoni. Tej nieprzesuszonej też jest całkiem miło. Tani krem do rąk, trzeba przyznać, że kremy z Isany są niezłe.

Miałyście jakiś z tych produktów? Jakie wrażenia?

Małgorzata

2 komentarze:

  1. Nie znam żadnego z tych produktów: *
    Muszę u siebie zrobić denko, widze ze bardo to teraz popularne: )

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam żadnego z tych produktów: *
    Muszę u siebie zrobić denko, widze ze bardo to teraz popularne: )

    OdpowiedzUsuń