Co
obiecuje producent? „Ekstremalną rekonstrukcję włosa, zwiększoną
odporność i wygładzenie aż po same końce”. Szampon ma
zapobiegać rozdwajaniu się końcówek poprzez wypełnienie
zewnętrznych uszkodzeń włókien włosa i wzmocnić jego warstwę
ochronną. A jak jest? Moje włosy są w nie najgorszym stanie, ale
nie mogę pozwolić sobie na zupełne zaprzestanie podcinania końców.
A szkoda... Ale to jest niemożliwe i żaden kosmetyk nie jest w
stanie przed tym uchronić. Wydaję mi się, że trochę za dużo nam
obiecują. Z pewnością szampon nie wysusza włosów, oczyszcza je
dobrze ale jest delikatny. Dosyć wydajny i ma przyjemny zapach,
który nie utrzymuje się na włosach. Na zaprzestanie używania
odżywek i innej pielęgnacji nie ma szans. Moje włosy są sprężyste
i nie wypadają jednak nie przypisywałabym tego temu kosmetykowi
jako jedynemu. Choć z pewnością ma też swój w tym wkład. Czy
polecam? Z całą pewnością nie będę odwodziła od zakupu tego
szamponu. Jest niezły jednak mnie nie „uwiódł”. Możliwe, że
do niego wrócę, ale wcale nie mogę o tym zapewnić. A jakie są
Wasze wrażenia?
Małgorzata
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz