„Wyciąg z
bursztynu i kompleks Trichogen skutecznie wzmacniają, regenerują,
odżywiają skórę głowy i włosy, zapobiegając ich wypadaniu. Efekty –
pełne witalności, mocne i odżywione włosy, jedwabisty i naturalny
połysk.”
Już
niedługo postaram się opowiedzieć Wam o mojej przygodzie z Jantarem –
wcierką. Dziś przyszedł czas na kosmetyk z tej samej serii. Od jakiegoś
czasu jestem w posiadaniu zestawu: mgiełki, wcierki i szamponu. Ale
teraz o mgiełce. Tak szczerze to zaczęłam ją stosować bez wielkiego
przekonania. Ot, skoro już mam itp. oraz tak fajnie się nią pryska. I od
razu – wystarczyła na długo a stosowałam ją po każdym myciu i w dodatku
spryskiwacz się nie zepsuł. Seria Jantaru ma bardzo przyjemny zapach. A
jak tam moje włosy? Muszę przyznać, że mgiełka przeszła moje
oczekiwania. Najbardziej zauważalne jest to, że włosy są bardzo
sprężyste. I mocne. Co szczególnie widać, gdy się je mocniej pociągnie.
Nieźle się też układają. Choć nie wiem czy ostatnia rzecz jest jej
zasługą. Ale tak czy siak, ja jestem na tak! Polecam bez dwóch zdań…
Małgorzata

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz